Krok po kroku
Maj 2017

Edukacja domowa pod znakiem dwójki

likewedo.it

edukacja domowa

likewedo.it

Za nami dwa lata w edukacji domowej!

Przy licznych zmianach, które w tym okresie nam towarzyszyły, z czasem coraz skuteczniej uczę się odganiać wyrzuty sumienia związane z tym wszystkim na co brakuje nam czasu i sił.

Edukacja domowa to sztuka wyboru

Już w lutowym wpisie wspominałam o zajęciach, z których z żalem trzeba było zrezygnować.
I do tej pory nie mam pewności czy były to w pełni słuszne wybory.
Jednak, jak każdy rodzic, przywykłam już do tego, że praktycznie w każdym temacie związanym z dziećmi 100% pewności nie było, nie ma i pewnie nigdy nie będzie :)

O tym czy poświęcenie większej ilości czasu na zajęcia Dziecięcego Studia Teatralnego miało sens najlepiej świadczy relacja z premiery, która miała miejsce w czerwcu w Teatrze Miejskim w Gliwicach. 

W sumie dzieciaki zagrały przedstawienie 3 razy!
Jasne, że nie obyło się bez lekkiej tremy i drobnych wpadek, ale absolutnie nie ujęło to nic z całego przedsięwzięcia.

Jak wiadomo, wakacje to przerwa w teatrze.
Mamy nadzieję, że zaraz po nich warsztaty Dziecięcego Studia Teatralnego powrócą.
A do tego czasu dorosłych widzów, którzy są blisko Gliwic zapraszamy już we wrześniu na dużą scenę Teatru Miejskiego w Gliwicach.
Kto TUTAJ wczyta się dokładniej w obsadę nowego spektaklu zrozumie skąd nasze zaproszenie :)

Egzamin po drugiej klasie

Tomek skończył drugą klasę i drugi rok z rzędu egzamin zaplanowany już na początek czerwca zdał bez problemu.
Tu niezmiennie ogromne podziękowania należą się Dziadkowi za to ile pracy wkłada w naukę Tomka i Agaty. Wierzcie, lekko to on nie ma ;) 
Natomiast szkoła, którą rok temu wybraliśmy, w pełni stanęła na wysokości zadania i dotychczasową współpracę możemy uznać za udaną.

Czy egzamin na początku czerwca oznacza, że wydłużyliśmy dzieciom wakacje prawie o miesiąc?

Nie do końca. Dzięki temu zostało nam trochę czasu na zajęcie się tym co było mniej pilne i tym co musiało ustąpić pierwszeństwa egzaminacyjnym tematom.

Dwie klasy w jeden rok?

Agatka jako 5-latka zakończyła formalnie zerówkę w edukacji domowej. I jako niespełna 6-latka, od września, zaczyna pierwszą klasę. Oczywiście również w edukacji domowej.
Tylko co tu robić przez całą pierwszą klasę skoro, jak widać na zdjęciu obok, program pierwszej klasy skończyło się przerabiać już w lipcu, czyli długo jeszcze nim formalnie rozpoczęło się pierwszą klasę?

Szkoła wydała wstępnie zgodę, my jesteśmy gotowi na bardziej wytężoną pracę. Agatka twierdzi, że też jest gotowa :)
Zatem, w naszym kolejnym roku pozaszkolnym, wspólnymi siłami, planujemy, że Agatka zda egzamin zarówno po pierwszej klasie szkoły podstawowej, jak i po drugiej.

Czy to dobry pomysł, czy się uda, czy ma to sens i po co tak przyspieszać?
No właśnie...

Homeschooling i planowanie

A po co sztucznie przez rok stać prawie w miejscu skoro zakres pierwszej klasy ma się już opanowany?
Jasne, że można go przerabiać jeszcze dokładniej, a w międzyczasie skupiać się na wszystkich dodatkowych zajęciach, na które na co dzień tak nam brakuje czasu.

Jednak wspólnie wybraliśmy inaczej. I jesteśmy gotowi sprawdzić co nam z tego wyjdzie. I wcale, ale to wcale nie zależy nam na wysokich notach po obu egzaminach.
Egzaminy w edukacji domowej są świetną weryfikacją tego nad czym warto jeszcze się skupić i czemu poświęcić więcej czasu w wolnej chwili, którą prędzej czy później znajdziemy.
Dodatkowo wyniki badań, które Agatka przeszła w publicznej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej (w celu uzyskania opinii niezbędnej do wydania zgody o edukacji domowej), są nadzwyczaj pozytywne i optymistyczne jeśli chodzi o jej potencjał. 
Poza tym pomysł realizacji programu dwóch klas w jednym roku szkolnym będzie możliwy prawdopodobnie tylko na obecnym poziomie.
Z uwagi na ilość przedmiotów i ich zakres szczerze wątpię, że w kolejnych latach będziemy mieli siły, aby sprostać takim wyzwaniom :)

Najważniejsza dwójka

Obecny rok to wiele zmian w naszym codziennym życiu.
Ta najważniejsza to zmiana małego mieszkanka w bloku, na dom z ogródkiem.
Dom, który jeszcze długo będzie nie w pełni wykończony i nie w pełni umeblowany.  Jednak dał nam coś dużo ważniejszego. Dał nam przestrzeń, a to jej tak nam już brakowało w poprzednim miejscu.
Przestrzeń i do zabawy i do nauki.
Jesteśmy tu od trzech miesięcy, a już widzę jak bardzo zmieniła się nasza codzienność.
Co oczywiście nie oznacza, że z dnia na dzień ustały wszelkie spory, a problemy dnia codziennego w magiczny sposób wyparowały w kosmos.
Jasne, że nie!
Mimo to wiem, że najważniejsza dwójka tym samym rozpoczęła z nami kolejny etap w życiu, który nas wszystkich nauczy dużo więcej niż moglibyśmy sobie wyobrazić.

Jak widzisz plany na najbliższe miesiące mamy bardzo ambitne.
Jeśli chcesz być z nami na bieżąco to obserwuj nas na Facebooku i Instagramie.
Ach! I nie zapomnij trzymać za nas kciuków!


Jeśli chcesz poznać nasze początki z edukacją domową to zajrzyj do wcześniejszych wpisów na blogu w dziale o wyzwaniach edukacyjnych.

Zastanawiasz się nad edukacją domową swoich dzieci? Nie wiesz od czego zacząć? Masz milion pytań i wątpliwości?
Napisz do nas - chętnie odpowiemy i podpowiemy. A jeśli masz ochotę porozmawiać z nami na żywo o homeschoolingu to zapraszamy do nas na kawę :)

  • Mój brzdąc będzie w wieku szkolnym dopiero za 4 lata ale już teraz zaczynam o tym czytać, dzięki! 😉